piątek, 23 stycznia 2015

Putain

Babcia
trzymając książkę w dłoniach, ukradkiem uśmiechając się do siebie, siedziała na fotelu i zagłębiała się w uczucia bohaterki powieści. Jej pomarszczone dłonie lekko drżały. Nie mogąc dłużej trzymać 300 stron w ręku odłożyła je na stolik obok i lekko pochyliła się nie przerywając lektury. Poprawiła okulary i lekko poruszyła nosem. Po chwili mała kropla z trudem wykrzesana pojawiła się na jej policzku. Powoli spływała drążąc kolejną ścieżkę na jej twarzy. Szybko wytarła policzki, wyprostowała się i uśmiechnęła do mnie, aż po chwili usłyszałam:
- Pięknie być młodym




Nawiązanie do dnia babci było ;) Dziś jest dobry dzień, tak mi się wydaje. Na razie cieszę się wolnością od książek. W następnym tygodniu nie będzie dnia, kiedy będę miała chwilę odpoczynku od nauki więc w tym momencie jestem radosna. Głupia ja zamiast już zacząć się uczyć, żeby nie mieć nawału później to leniuchuję. 







Jutro rockoteka- wyszaleję się. Niestety nie idę w pogo z powodu stopy. Na studniówce dostałam ze szpilki. Już jest lepiej, ale nie chcę jej urazić. 

Kolejna mega wiadomość, którą dziś dostałam, to to, że w marcu w miejscowości obok zagra koncert nie kto inny jak Happysad <3 (6 km ode mnie) Oczywiście nie przepuszczę takiej okazji, muszę tam być. W ogóle to fajna sprawa, bo niedawno tak sobie rozmyślałam, że było by super gdyby w końcu zagrali koncert gdzieś bliżej chociażby w miejscowości A (30 km) a nie zawsze gdzieś daleko. A tu taka niespodzianka. <3






Postanowiłam wklejać cytaty znanych osób z dziedziny literatury. Oczywiście dalej będę kierować się swoim gustem, ale przy okazji może mi to pomóc. Może jakieś zapamiętam i wykorzystam w pracy na maturze z polskiego :)



Różewicz:

"Ka­leczą się i dręczą mil­cze­niem i słowa­mi 
jak­by mieli przed sobą jeszcze jed­no życie."


"Szukamy ciepła nawet w kubku z gorącą herbatą, w zaparowanych oknach, 
bo tak bardzo tęsknimy za ciepłą duszą..."


"Długo wędrowałem, zanim doszedłem do siebie."



a propos tytułu


kiedyś wstawię swoje ulubione piosenki ;)




24 komentarze:

  1. Lubie Happysada :) fajnie,ze sie wyszalejesz jutro. Ja mam dwa egzaminy i dwa w niedziele. Dzis byl jeden... ale jakos znajde czas na regeneracje :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia na egzaminach. Ja tu się martwię o swoje sprawdziany, a na studiach jedna sesja to jak matura xd

      Usuń
    2. Jeden egzamin to jak matura :) ale matura to bzdura :P każdy przez to przechodzi i chyba każdy potem rozumie,że to nie było coś 'łał" :)

      Usuń
    3. Na razie jestem etapie "łał". Ale są wydarzenia przy których się stresowałam lub miałam obawy a teraz patrząc z perspektywy czasu myślę że nie powinnam się wtedy tak przejmować no ale cóż.

      Usuń
    4. Tak jest zawsze, chyba potrzebujemy tej perspektywy czasu :)
      Ja czasem denerwuje się bzdetami a jak one miną i przemyślę sobie to to dziwię się sobie,że mogłam się denerwować :)
      A steres szkodzi nie tylko duszy :)

      Usuń
  2. Ja tak samo,w tym tygodni nic nie robiłam,a w następnym będzie płacz. Happysad gra w moim mieście ciągle,ale ja go nie słucham,wiec wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ci z tymi koncertami, ale w sumie jak nie jesteś fanką to cię tak nie rajcuje.

      Usuń
    2. No nie,zresztą jak są koncerty na które chętnie bym poszła to ani nie mam z kim ani pewnie moja przewrażliwiona mama by mnie nie puściła.

      Usuń
  3. Też lubię Happysad. I mam dokładnie ten sam problem.Syndrom znudzonego ucznia.Wyszalej się to może lepiej będzie wziąć się potem za naukę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taki mam zamiar, może właśnie taki odpoczynek da mi większego powera do pracy. Co prawda była studniówka i mogłam się wyszaleć, ale same przygotowania były tak już męczące, że wszystkiego się odechciewało.

      Usuń
  4. Zatem udanego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. happysad zawsze spoko <3 Nowa płyta to może nie to, co stary happysad, ale po prostu każdy dojrzewa, chłopaki z zespołu też nie są tymi nastolatkami na studiach, którymi byli, gdy tworzyli zespół, mają swoje rodziny i pozmieniały się poglądy, więc nie wiem, czemu niektórzy czepiają się tego, że kiedyś było lepiej...
    Zazdroszczę Ci, już 2 razy byłaś na happysadzie <3333
    To nawiązanie do Dna Babci genialne :) Fajnie dobrane słowa i ten morał na końcu, nie spodziewałam się tego.
    Putain - kolejne ulubione słowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah wczoraj odsłuchałam w końcu całą nową płytę i faktycznie bardzo się różni od poprzednich, ale bądźmy szczerzy jakby szli cały czas tą samą drogą to zawsze znalazłby się ktoś że się wgl nie zmieniają i stają szablonowi.

      Usuń
  6. I jak tam, wyszalałaś się? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Koncert był opóźniony, mało osób, pierwszy zespół denny, pół sali najebana i wcześnie się skończył ale za to poszłam po nim z siostra do kolegi na frytki- jedyny plus tamtego wieczoru.

      Usuń
  7. Eh, szkoda, że wieczór się nie udał. ;(
    http://and-for-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden wieczór się nie udał ale za to wczorajszy cały dzień był wspaniały ;-)

      Usuń
    2. Zatem gratuluję :)

      Usuń
  8. Taką koncertową niespodziankę miałam rok temu. Marzył mi się koncert Marsów, już planowałam wyjazd na Słowację, a tu następnego dnia wiadomość, że zagrają w Rybniku, kilkanaście kilometrów ode mnie :p Baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze byłaś na koncercie Marsów? zazdroszczę. Ja nawet w tym roku nie będę mogła pojechać, bo mam inne wydatki xd

      Usuń
  9. Przypomniałaś mi dzięki tej wzmiance o Różewiczu, że dawno nie zaglądałam do swojego zeszytu z cytatami. Musze tam nadrobić straty :)
    PS Odpowiedziałam na Twoją nominację, jeszcze raz dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, uwielbiałam rockoteki w liceum:) Też właśnie u nas królowała raczej wśród ludzi muzyka rockowa się...żadnych dyskotek przy techno!:D Zawsze szalałam i...często kończyłam z nowym chłopakiem. Ech, to były czasy, aż mi wszystko tym jednym zdaniem przypomniałaś...:)
    A Happysad z kolei jakoś mnie nigdy wielce nie kręcił, chociaż, lubiłam pierwszą płytę:)
    A wszystkie cytaty pana R. znam z zupy, o :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio byłam na koncercie Sabatonu+ Battle Beast, Delain i Frontside. Bawiłam się świetnie, czego i Tobie życzę! :D
    Echh, cytaty Różewicza bardzo trafione. Właściwie to się mogę z nimi utożsamić.

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba każdy tak robi... leniuchujemy zamiast wziąć się do pracy, a potem marudzimy za dużo nauki na raz:D

    OdpowiedzUsuń